*Niall* słyszałem w nocy jęki nie mogłem spać a gdy ucichły za godzinę znowu zaczeły. Tym razem z innego pokoju z pokoju Danielle i Liam'a, gdy ucichły zasnąłem. Za pół godzinki znowu mnie obudziły z pokoju Harrego i Kamili co ich wszystkich napadło ?!. Tego już było za dużo ale na szczęście zasnąłem
*Nina* Wstałam i od razu poszłam do pokoju Niall'a zapukałam. Pozwolił mi wejść
-Co księżniczko ?- spytał
-Nie nazywaj mnie tak, musimy porozmawiać.
Słuchaj coś czuję że bycie razem nie ma sensu, wiem znamy się 4 lata ale w nocy kiedy puściłam ci nagranie mówiłeś że nikogo bardziej nie kochałeś tak bardzo jak Emilię, a jak kazałam ci się wynosić z pokoju powiedziałeś że MNIE kochasz i źle powiedziałeś bo byłeś zdenerwowany. Ja odniosłam wrażenie że po prostu byłeś tak zdesperowany ze powiedziałeś że mnie kochasz a to nic nie znaczyło. To tak jak w tej piosence '4 lata' 4 lata zapomnieć chcę nie da sie przyjaciółką nazwać mnie. Żegnaj- powiedziałam i wyszłam
-Nina ale ja...- Nie dokończył bo zamknęłam drzwi .
-Boże co ja zrobiłam- powiedziałam sama do siebie zamknęłam się w pokoju i zaczełam płakać.
*Eleanor* Biedna Nina ale no cóż to moja najlepsza przyjaciółka z resztą Perrie i Dan też. Zastanawiam się kto płakał z rana to był bardzo podobny płacz który usłyszałam w nocy .
-Biedna Nina - powtórzyłam- dlaczego nie ma pracy ?
*Harry* Przed chwilką a dokładniej o 11:04 przyszedł do mnie Niall cały zapłakany nie widziałem go w tym stanie już daaawno
-Co sie stało ? - spytałem
-Nina ona zerwała ze mną
-CO?! Przecież ona cię kocha ! Nie mogła od tak z tobą zerwać
-Powiedziała że czuję że ja jej nie kocham.
-Słuchaj Niall tego nie możemy tak zostawić mam pomysł pewien...
*Nina* Robiłam właśnie bigos na obiad z dziewczynami kiedy do kuchni wszedł Niall z wielkim bukietem kwiatów
-Nina ja cię kocham wybacz mi.
-Niall ja też cię kocham ale uważam że powinniśmy mieć od siebie przerwę.- powiedziałam
-Nina no przecież nie jestem przyklejony do ciebie. c'nie ?
-Hahahaha- zaczełam sie śmiać
-Nina to jak będzie -powiedział błagalnym tonem Niall
-Mam warunek- powiedziałam przez śmiech
-Jaki ? - spytał Niall
-Masz założyć moje 15 centymetrowe szpilki z platformą wiesz te białe
-O kurwa
-No gazu- zachichotałam
Niall założył moje buty prawe skręcił sobie kostkę
-No dobra wybaczam- powiedziałam i przytuliłam Nialla chociaż jeszcze miałam wątpliwości
2 DNI DO ŚLUBU PERRIE I ZAYN'A
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz